Przełamana niemoc z Rekordem!
BKS Stal wygrywa z Rekordem 3:1!
BKS Stal - Rekord 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 Chrapek (17')
2:0 Sobala (20') - z rzutu karnego
2:1 Gaudyn (49')
3:1 Chrapek (51')
W 42. minucie Szędzielarz (Rekord) nie wykorzystał rzutu karnego.
BKS Stal: Kozik, Zdolski, Dancik, Dudała, Prokopów, Szczęsny (82. Wiśniewski), Sobala, Furczyk, Karcz (90. Dzionsko), Brychlik, Chrapek (77. Caputa)
Rekord: Żerdka, Profic, Rucki, Gaudyn, Żołna (84. Waliczek), Olszowski, Maślorz (66. Sobik), Szędzielarz (61. Nagi), Szymański, Kubica, Woźniak (66. Sikora)
Przed spotkaniem było wiadomo, że przynajmniej jedna z bielskich ekip straci punkty do liderującej Odry Opole, która wygrała w sobotę z rezerwami Podbeskidzia. Przez pierwszy kwadrans niedzielnego meczu derbowego działo się niewiele. Obie drużyny bardziej niż o ataku myślały o obronie. Najlepszą szansę w tej części spotkania miał Brychlik, którego strzał z kilkunastu metrów w ostatniej chwili zablokował Rucki. W 17. minucie groźny atak BKS Stal zakończył się strzeleniem gola. Tuż przed polem karnym Brychlik zagrał piętą do Chrapka, a ten strzałem przy słupku pokonał Żerdkę. Trzy minuty później za faul w polu karnym sędzia wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Mariusz Sobala, który podwyższył prowadzenie bialskiej Stali na 2:0. Dwubramkowa przewaga spowodowała, że podopieczni trenera Rafała Góraka skoncentrowali się na obronie i oddali na kilka minut inicjatywę gościom. Ci jednak nie potrafili przedostać się pod pole karne gospodarzy. W 42. minucie sędzia ponownie podyktował rzut karny. Tym razem za zagranie ręką w polu karnym jednego z obrońców Stali. Do piłki podszedł Szędzielarz, ale strzelił wysoko nad bramką.
Druga połowa rozpoczęło się od mocnego uderznia Rekordu. Najpierw gapiostwo bialskich obrońców wykorzystał Gaudyn, który strzałem z pola karnego nie dał szans Kozikowi zdobywając pierwszą bramkę dla swojej drużyny. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Szymańskiego piłka dotarła do Kubicy, który zupełnie niepilnowany z kilku metrów główkował obok bramki. Odpowiedź podopiecznych Góraka była natycmiastowa. Kilkadziesiąt sekund później Chrapek pięknym strzałem pokonał Żerdkę i ponownie wyprowadził BKS na dwubramkowe prowadzenie. Do końca spotkania nie działo się już nic godnego uwagi. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku, a Rekord nie był w stanie zagrozić bramce Stali. Ostatecznie gospodarze wygrali 3:1 i zbliżyli się do Rekodu na dystans jednego punktu mając jednocześnie jeden mecz zaległy.







